Stwórz zespół na medal

Kiedy w czerwcu ubiegłego roku w Brazylii rozpoczynały się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, niewielu ekspertów typowało Holandię jako jednego z faworytów. Pozbawiona kilku gwiazd drużyna nie budziła wielkich nadziei nawet u jej kibiców, ale od początku w sukces swoich zawodników wierzył trener Louis van Gaal. Nie zawiódł się – Holandia okazała się prawdziwą rewelacją turnieju. Oparta w dużej mierze na młodych zawodnikach drużyna odniosła kilka wielkich zwycięstw i zdobyła ostatecznie trzecie miejsce. Jak to właściwie mogło się udać?

Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, musimy cofnąć się kilka miesięcy przed rozpoczęcie Mistrzostw w Brazylii. To właśnie wtedy trener van Gaal podczas prezentacji dla przedsiębiorców organizowanej w Enschede w Holandii, wyłożył swój sposób pracy z drużyną. Przekazana przez niego wiedza z pewnością doskonale sprawdzić się może nie tylko w sporcie, ale także w biznesie. Bo przecież na obu tych płaszczyznach chodzi o to, aby przy nie zawsze optymalnych zasobach zdystansować konkurencję.

Pierwszym składnikiem sukcesu było jasne określenie wizji, do jakiej dąży zespół i tego, na jakich zasadach ma on funkcjonować. Powinien to być zresztą fundament każdego dużego przedsięwzięcia – sportowego czy biznesowego. „Mój zespół, czyli piłkarze i asystenci, od pierwszego dnia współpracy ze mną wiedzieli, do czego dążymy, jak chcemy to osiągnąć i jakie mam wobec nich wymagania” – mówił van Gaal.

Wizja ma charakter kluczowy w sporcie i biznesie także dlatego, że można się do niej odwołać w dowolnym momencie drogi do celu. Dodajmy, że na tej drodze zdarzają się rozmaite przeszkody – w sporcie mogą to być kontuzje zawodników, w biznesie choćby roszady personalne w ramach organizacji.

Wielokrotnie zachęcamy uczestników naszych szkoleń aby „rozpoczynali projekt z wizją końca” i starali się odnaleźć jakiś autorytet lub punkt odniesienia, który już wcześniej zdołał osiągnąć dany cel. Dokładnie tę samą strategię zastosował w swojej pracy trener Holendrów. Na jednym ze zgrupowań przed Mistrzostwami Świata zaprezentował swojej drużynie film z gry reprezentacji Hiszpanii. Trudno byłoby o lepszy punkt odniesienia w drodze do sukcesu. Hiszpanie w latach 2008-2012 całkowicie zdominowali światowy futbol wygrywając dwukrotnie mistrzostwo Europy i raz mistrzostwo świata. Prowadząc zespół lub indywidualną działalność warto zatem zastanowić się, kto w danej branży wyznacza najwyższe standardy i brać przykład z takiej osoby, firmy lub zespołu.

Drugą składową sukcesu Holandii było bez wątpienia zaufanie, jakim trener obdarzył swoich współpracowników. Van Gaal nie obawiał się delegować zadań. Wiedział, że nie jest w stanie zrobić wszystkiego sam. Stworzył zatem zespół współpracowników, którzy mu pomagali. Co ciekawe, zrobił to jeszcze zanim wybrał zawodników do swojej drużyny!

Wielokrotnie specjaliści z dziedziny przywództwa w sporcie i biznesie odwołują się do koncepcji leadership based on trust (tj. przywództwo oparte na zaufaniu – więcej o tym na naszej stronie). Zaufanie posiada bowiem ogromną moc sprawczą w organizacji. Szef, który ufa swoim podwładnym, pokazuje im tym samym, że ma wiarę w ich umiejętności. Dzięki temu, pracownicy uzyskują przekonanie, że są doceniani i traktowani z szacunkiem. W efekcie dostarczają pracę wysokiej jakości.

Szczególnie w sporcie istnieje tendencja, by dostrzegać jedynie końcowy wynik meczu lub zawodów. Tymczasem finalny efekt – identycznie jak w biznesie – to składowa długotrwałej pracy całego zespołu. Znamienne jest, że w swojej prezentacji trener van Gaal podkreśla, że jego zespół liczył łącznie aż 60 osób (37 asystentów i 23 zawodników). Warto zwrócić uwagę, że każdy z członków zespołu pomocniczego trenera miał dokładnie wyznaczone zadania, za które był odpowiedzialny. Asystenci, ze względu na swoje kompetencje posiadali dużą dozę swobody, ale ich praca musiała „mieścić się” w wizji zaproponowanej przez trenera.

Trzecim sekretem sukcesu jest samodoskonalenie i ciągła ewaluacja podejmowanych działań. Tak jak codzienny trening i jego analiza jest niezbędna dla sportowca, tak regularna ocena sposobu pracy członków zespołu ma ogromne znaczenie dla powodzenia biznesu. W wielu nowoczesnych korporacjach organizowane są np. spotkania, na których pracownicy uzyskujący najlepsze wyniki dzielą się swoimi dobrymi praktykami z innymi. Okazję do przedstawienia swoich metod pracy mają też pozostali członkowie zespołu, dzięki czemu tworzy się przestrzeń do rozwoju.

Ciągłe samodoskonalenie jest niezbędne, aby dostarczać wysokiej jakości usługi w długiej perspektywie czasowej. Intrygujące, że jednym z nielicznych slajdów, który pojawia się w dosłownie każdej z naszych prezentacji szkoleniowych jest ten zatytułowany: „trening czyni mistrza”.

Wreszcie czwartym i najważniejszym składnikiem sukcesu jest przygotowanie. Zarówno w sporcie jak i biznesie nie ma uniwersalnej metody na osiągnięcie doskonałego wyniku. Zmiennych, od których zależy powodzenie danego przedsięwzięcia jest po prostu zbyt wiele, aby można było z całą pewnością stwierdzić, że coś uda się osiągnąć lub nie. Tym bardziej istotne jest, aby poprzez rzetelną pracę i doskonałe przygotowanie zwiększyć swoje szanse do maksimum.

Trudno wyobrazić sobie aby menedżer zespołu przybył na spotkanie z pracownikami nieprzygotowany. Podobnie trudno wyobrazić sobie profesjonalnego dziennikarza przybywającego na konferencję prasową bez wiedzy o temacie, któremu ma ona być poświęcona. Chcąc dostarczać usług najwyższej jakości musimy zatem poświęcić czas na solidne przygotowanie.

Przygotowania Holandii do Mistrzostw Świata w Brazylii rozpoczęły się dokładnie dwa lata przed pierwszym meczem turnieju. To właśnie wtedy trener van Gaal został zatrudniony aby poprowadzić reprezentację. Od pierwszego dnia dokładnie wiedział, do czego dąży, jak chce to osiągnąć i mimo przeszkód nie zbaczał z wyznaczonej drogi. Niewielu wierzyło w to, że zdoła osiągnąć wielki sukces z drużyną pełną niedoświadczonych zawodników. A jednak tego dokonał.

Bartosz Barnaś

Ta strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki i  Polityką prywatności